I tak warto żyć!

11.08.2008

Posted by Picasa

Sylwek w Zakopcu

Tam gdzie... woda spływająca z górskich szczytów
żłobi tunele w lodowych pokrywach...
Gdzie czapy śniegu
otulają gałęzie świerków niczym kołderka...
Gdzie w środku zimy widzę lodowe kwiaty na zboczu...
Gdzie śnieg to nie biały puch, lecz miniaturowe piramidy...
Gdzie na plecach czuję ciepły oddech
i słyszę stukot kopyt zmęczonego konia...
Tam chwile stają się wiecznością, wobec której
kilka godzin na dworcu wśród pijaków
jest ulotnym snemi wielką lekcją życia.
Ten dzień i sylwestrowa noc kończy się moim
szerokim, promiennym uśmiechem!

Komentarze (0):

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna